Dehumanizacja organizacji może dotyczyć wielu firm

Dehumanizacja organizacji może dotyczyć wielu firm

Dehumanizacja środowiska pracy jest relatywnie nowym pojęciem. To parasol, który agreguje znane od wielu lat mechanizmy obniżające satysfakcję z pracy i efektywność działań. Pierwotnie poprzez dehumanizację można było rozumieć czynniki miejsca pracy, które powodowały fizyczny dyskomfort, czyli hałas, temperatura lub ciężka praca fizyczna. Obecnie dehumanizacja nabrała zupełnie nowego znaczenia. Można powiedzieć, że weszła na salony. Nie można jej uchwycić ani zobaczyć na pierwszy rzut oka, tkwi głęboko w organizacjach i pracownikach, nie widać jej w biurze, które przecież jest klimatyzowane, jasne i nowocześnie zaaranżowane.

Dehumanizacja naszych czasów to wielowymiarowe zjawisko, które powoduje między innymi:

  1. Spadek motywacji osób
  2. Obniżenie wydajności pracy
  3. Wysoką rotację wśród pracowników

Jeżeli zastanowimy się nad kluczowymi czynnikami sukcesu firmy, będą to dokładnie odwrotne elementy do powyższych. Czy zatem skutkiem pełnej dehumanizacji organizacji jest zagłada firmy? Brzmi to groźnie, ale wyobraźmy sobie zespół, który jest niezmotywowany, ich jakość i wydajność pracy jest niska, a na dodatek członkowie zespołu bardzo często rotują. Co taki zespół może osiągnąć?

Skąd się bierze efekt dehumanizacji organizacji?

Nie ma na to jednej odpowiedzi, ponieważ dehumanizacja jest procesem złożonym i postępującym z czasem. Poniżej przedstawiam kluczowe elementy, na które warto zwrócić uwagę w swoim środowisku pracy:

  • Niedopasowanie wykonywanej pracy do potrzeb osób
  • Proces pracy zorganizowany w sposób powodujący niejasności i konflikty
  • Zespoły zbudowane z niedopasowanych osobowościowo do siebie osób
  • Managerowie nie mający doświadczenia w zarządzaniu ludźmi
  • Brak wspólnych wartości organizacji
  • Zaburzony przepływ informacji w ramach firmy; bazowanie na plotkach
  • Brak wiary w dobre intencje osób, nastawienie na szukanie problemów
  • Cele indywidualne zdefiniowane w sposób promujący kult jednostki, a nie zespołu

Dehumanizacja to proces odczłowieczenia jednostki.

To próba maksymalnego uprocesowienia pracy człowieka. To wdrażanie narzędzi do permanentnej kontroli wyników i wykonywanych zadań. To niepozostawienie przestrzeni na decyzyjność i myślenie. To zachęcanie do bycia agresywnym, bo tylko tak można osiągnąć sukces. To praca odarta z wartości i celu. To skupienie się na KPI i revenue. To zapomnienie, że jesteśmy ludźmi. To zapomnienie, że jako ludzie możemy osiągnąć więcej niż jako zmechanizowane elementy układanki.

Dehumanizacja spowodowała, że powstał Humanrise.

Jesteśmy butikiem twórczego doradztwa, który powstał bo dwóch jego założycieli zetknęło się z dehumanizacją podczas swoich karier w różnych korporacjach. Wraz z moim wspólnikiem Tomkiem postanowiliśmy pomóc organizacjom i przejść z nimi proces humanizacji, aby stworzyć atrakcyjne miejsce pracy oparte na wartościach.

O tym jak rozpocząć proces naprawy organizacji możesz przeczytać tutaj: Co to znaczy “humanizować organizacje”

tomasz pietrzak humanrise

Łączy digital, marketing i strategie. Ponad dekadę realizuje projekty  na styku technologii i marketingu. Skupia się na poprawie efektywności zespołów, wprowadzając zwinne metodyki prowadzenia projektów. Autor bloga o dobrych książkach. Aktywista społeczny.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *